Pingwin to czy sowa ?

Tak to już ze mną bywa ,że jeżeli tylko mogę , to realizuję swoje marzenia poprzez pracę rąk własnych. Kiedy coś mnie zainspiruje , nie mog...

Tak to już ze mną bywa ,że jeżeli tylko mogę , to realizuję swoje marzenia poprzez pracę rąk własnych. Kiedy coś mnie zainspiruje , nie mogę przestać o tym myśleć. Tworzę zatem w głowie szybki plan na realizację. Tak też było i w tym przypadku.
Motyw sowy plątał się po mojej głowie już od dłuższego czasu. Kilka razy byłam już o krok od dokonania zakupu. Jednak kiedy staję przed ostateczną decyzją nabycia jakiejkolwiek rzeczy, zawsze poddaję to głębokiej analizie. Bo sztuka minimalizmu nie daje mi o sobie zapomnieć. Trudny to temat dla kogoś kto musi żyć w przejściowym stanie rzeczy, otoczony milionami niepotrzebnych zbieraczy, których ni w ząb nie można wyrzucić ani wymienić. A co najgorsze nie ma ich nawet gdzie schować żeby nie kuły tak mocno w oczy.
Jednak ja się nie poddaję. I mam na to już plan :)



Na szczęście nie należę do osób , którym trudno jest się rozstać pewnymi rzeczami. Przecież to tylko nasze przywiązania. Zrozumiałym jest fakt trzymania pamiątek , które mają dla nas duże znaczenie. Ale wszystko inne, co zupełnie nam nie leży powinno znaleźć nowych właścicieli. Pamiętajcie-pudełka już na Was czekają ;)



Kiedy skończyłam trudną realizację swojego ptaszyska, mój Mąż i Syn zgodnie orzekli – „ To jest pingwin”. Czy Wy też tak myślicie ? ;)






Kolejną rzeczą , która wyszła spod moich rąk ( no może trochę z pomocą Szwagra :)) są te drewniane domki. Powstały z kawałka deski sosnowej , która miała być przeznaczona na spalenie. Zostały wyszlifowane i czekają cierpliwie na pomalowanie. Ale póki co, cieszą nas tą surową formą.





 
Porządki nie ominęły też bloga. Zmieniam , przestawiam , kasuję i dodaję. Staram się aby było przejrzyście i zrozumiale. Mam nadzieję ,że choć trochę udało mi się to zrealizować ;) 

A w następnym poście będzie o wspaniałej rzeczy , która dodała mi skrzydeł w tym nowym roku :)

Ściskam Wam ciepło i życzę wspaniałego odpoczynku

Ilona 

Być może zainteresują Cię również:

51 komentarzy

  1. Dla mni eto maleństwo sowie i jakie śliczne- niebieściutkie

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. czyli Ty też się zastanawiasz ? ;))) ok - przyjmuję ,że Widzisz jednak sowę :) buziaki

      Usuń
  3. Hu hu sowę widzę;D Świetna robota Kochana!
    W zeszły weekend wyniosłam z domu 2 wory ubrań, pościeli i innych bibelotów, które ciągle przestawiałam z kąta w kąt z myślą, że kiedyś nadejdzie ich 5 min., ale zaczęłam czytać Sztukę minimalizmu w życiu codziennym i tak mnie nastawiła, że bez żadnych skrupułów wszystko wylądowało w kontenerach PCK.Takiej lekcji trzeba mi było!Serio nie dość, że mniej do sprzątania, to i na duszy lżej;)))a to nie koniec;)Polecam!;****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martusiu ♥ ja do samego końca widziałam sowę , ale jak moje Chłopaki powiedziały ,że pingwin to sama się zaczęłam zastanawiać ;)) No właśnie , tak to bywa. To się jeszcze przyda , to też. Znam to dobrze;) I przymierzam się też do serii tych książek. Wydają mi się być niezwykle interesujące :)
      Miłej niedzieli Kochana ♥

      Usuń
  4. Jak tak patrze to mysle ze to sowa :)))
    Ale sie usmiłam z porównania do pingwina hahah :)) Usciski Ilonko :))) Kisss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok Alu - przyjmuję ,że to jednak sowa ;)) Ale porównanie całkiem niezłe. Mężczyźni mają chyba inny punkt widzenia ;))) Miłej niedzieli Kochana ♥♥♥

      Usuń
  5. Twoje dzieło jest urocze :) Uwielbiam sowy!
    Dołączam do grona obserwatorów :)

    Pozdrawiam
    http://magiczneslowaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci dziękuję ♥ liczę na Ciebie - bo skoro Kochasz sowy - musisz się na nich znać ;)))

      dziękuję za zaproszenie i życzę Ci miłego dnia

      Usuń
  6. Nie no błagam Cię kochana ... jaki pingwin ? Faceci ... sowa 100% A domeczki bez malowania wyglądają cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) faceci mają chyba inne spojrzenie na świat ;)) i cieszę się ,że Ty też widzisz sowę ♥ domki na razie zostają w takim stanie jak są - buziaczki

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ameli - Ty Kochana widzisz zbyt artystycznie ;)))) ale mały pingwinek nie jest zły :))) ściskam Cię ciepło ♥

      Usuń
  8. Oczywiście, że to pingwin :))
    PS. Zapraszam do mnie na rozdanie :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. ja tez posprzatalam na blogu- prosciej i klarowniej sie zrobilo z nowym rokiem... -przyda sie takie oczyszczenie z gracikow raz na jakis czas :D domki super-ciekawe jak je pomalujesz??? ogolnie-fajne masz mieszkanko i dosc nietypowe, dlatego tak zachwyca!!!! pozdrowienia a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...aaaa i ja tez glosuje- sowa-bejbiczek :P!!!!!!!

      Usuń
    2. o jak dobrze ,że sowa ;))) tak - porządki są wskazane wszędzie :)) i jakoś tak człowiekowi od razu lżej się robi :)) dobra metoda na nadmiar niepotrzebnych myśli i sprzętów :))
      Bardzo Ci dziękuję za te słowa o moim M ale teraz się zastanawiam co autor miał na myśli ,że "nietypowe" ? :))) Mam nadzieję ,że nic złego :))) Buziaczki ♥♥♥

      Usuń
    3. juz sie grzecznie tlumacze- nietypowe bo chyba na dwoch poziomach?????? albo ja cos mieszam??? tak czy siak pieknie i kimatycznie :*******

      Usuń
    4. :))) uff - ulżyło mi :) oczywiście Masz rację Kochana ♥ jest dwupoziomowe i mam nadzieję ,że kiedyś będę mogła to wszystko pokazać :)) ściskam Cię ciepło i dziękuję za Twoje miłe odwiedzinki :)

      Usuń
  10. Jak zobaczyłam najpierw zdjęcie pomyślałam sowa ... potem przeczytałam tekst .... i zwątpiłam ...
    Zatem na Nowy Rok spieszę się z spóźnionymi życzeniami dobroci, radości i miłości !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Widzisz :)) ja też robiła sowę ale jak mi Powiedzieli ,że pingwin to od razu zmieniłam spojrzenie :)) Ale co tam - dla mnie to sowa :)) I bardzo Ci dziękuję za te ciepłe życzenia ♥♥♥

      Usuń
  11. Z daleka wygląda jak urocza sówka, z bliska jak nieco przytyły pingwin - jest jst pewne - jest urocze :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) a jednak - a niech mu będzie - jak tak bardzo nie chce być sową ;)) buziaki Marysiu

      Usuń
  12. Jak dla mnie to mała, gruba sówka :) Wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  13. dla mnie - ani sowa, ani pingwin... ptaszek po prostu, maleńki, troszkę wystraszony ptaszek, którym trzeba się zaopiekować... :)
    u mnie cały worek takich wyciętych z drewna domków... na razie plan ich niecnego wykorzystania przeobraża się i kwitnie w głowie :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) no to dobre podejście do sprawy - malutki to fakt - ale może choć trochę przypomina sowę ? ;))

      o mieć cały cały worek takich domków ...to dopiero jest coś :)) pozdrawiam ciepło

      Usuń
  14. a mi jakiegoś ćwirka przypomina owa sowa :D

    OdpowiedzUsuń
  15. To jest zdecydowanie młoda sówka! :) Piękna jest, mam słabość do sów! Ale i domki bardzo pomysłowe, nawet takie surowe prezentują się dostojnie. Uściski Ilonko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Moni ♥ ten motyw sowy jakoś tak przyciąga , prawda ? :) życzę Ci wspaniałego nowego tygodnia

      Usuń
  16. Do pingwina nie podobne :-) raczej mała sówka to jest, ja ostatnio na Święta chciałam uszyć renifera, a moi faceci stwierdzili, że to skrzyżowania osiołka z Koziołkiem Matołkiem :-) i tak tu prosić o opinię płeć męską he he, pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie na małe candy :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi przypomina pingwinka.....ale to nie ważne czy pingwin,czy sowa ważne,że jest cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga - i Ty przeciwko mnie ? ;))))

      Oczywiście żartuję sobie - bo przecież nie o to chodzi :))) ściskam Cię ciepło ♥♥♥

      Usuń
  18. Słodka sówka, jak dla mnie. Pingwinki uwielbiam, zrób tak samo tylko czarne zamiast niebieskiego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) dziękuję ♥ ale pewnie jak zrobię czarne i powiem ,że to pingwin to chłopaki zobaczą coś jeszcze innego ;)))

      Usuń
  19. hej kochana1 to sówka oczywiście:) ja tak ją widzę ;)))))))))) jest przeurocza i jak się ładnie komponuje z całością :))) buziaków moc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aniu ♥♥♥ i dla Ciebie również :) Wspaniałego Nowego Tygodnia - buziaczki

      Usuń
  20. Sowke widze ;-) U mnie rowniez akcja odgracania mieszkania trwa...wywalam, oddaje, sprzedaje, a konca nie widac ;-)
    Usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jak dobrze, że sowa :))
      no właśnie - ja żałuję tylko ,że pewne rzeczy muszę mieć jeszcze na widoku bo niestety inaczej się nie da :(( to chyba na chwilę obecną moja największa zmora - buziaczki Madziu ♥

      Usuń
  21. O kurka....nie żeby kolejne zwierzę, o kurka bo zagwostkę dałaś i trochę z sowy i z pingwina ma;) hmmm...raczej sowa..oczy, nos - wypisz wymaluj;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) a już myślałam ,że kura :) chyba się okazuje ,że to sowo-pingwin ;)) buziaczki Kochana ♥

      Usuń
  22. jak dla mnie to pisklę sowy :) i to przeurocze :)
    pozdrawiam aga :D

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images