Szydełkować każdy może :)

temat posta wyjaśni się pod koniec a teraz zapraszam Was na dywanik ;) tutaj wyjaśnia się na razie to z czego  po...

temat posta wyjaśni się pod koniec a teraz zapraszam Was na dywanik ;)










tutaj wyjaśnia się na razie to z czego  powstał -  czy ktoś pamięta jeszcze  włóczki stilonowe i robione z nich "arrasy" ??? Ja przypomniałam sobie o tym dokładnie w dniu kiedy dostałam od Teściowej to cudo :)
przeleżało u Niej spory szmat czasu aż w końcu trafiło do mnie i od razu powstał  na nie pomysł - idealny w swojej prostocie nabrał innego wymiaru - dla mnie to jak podróż w czasie ...teraz tylko mata antypoślizgowa i może śmiało ruszyć w świat ;) bo u nas raczej nie zostanie - chociaż ja mam wielki problem z tym żeby sprzedać rzeczy , które były ku temu przeznaczone i prawie wszystkie lądują u nas :)) bizneswomen ze mnie żadna ;)))
Ale zanim trafi na sprzedaż pozuje tylko  dla Was i pręży się dzielnie bo ma aż 80 cm średnicy :)

A może ktoś z Was go pokocha ? :)
Bo Rudra już próbował go zagarnąć tylko dla siebie 


a jak myślicie ,że szydełko to tylko domena kobiet to proszę :


:))))

Kochani bardzo dziękuję Wam za tyle ciepłych słów po moim ostatnim postem ♥♥♥

jestem zaskoczona tak dużym zainteresowaniem tematem mojej metamorfozy i zarówno bardzo szczęśliwa ,że tak Wam się spodobała :))) bo moja miłość do przeróbek jest ogromna i mam nadzieję ,że jeszcze nie raz coś tutaj Zobaczycie :))

ściskam mocno i życzę miłej nocki

Być może zainteresują Cię również:

55 komentarzy

  1. Zapewniam, że nie każdy może :) Ja się do tego nie nadaję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co TY - zobacz na mojego syna ;))) pozdrawiam ciepło

      Usuń
  2. Ja również do szydełkowania się nie nadaję:( brak cierpliwości :(
    Dywanik świetny i pomocnik również :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie wierzę _ Ty się nie nadajesz? :) ktoś kto tworzy takie cuda jak Ty na pewno i do szydełka się nadaje:))

      a Pomocnik? - Zobacz jakie ma skupienie w oczach ;)

      Usuń
  3. Kochana powiem krotko: RE WE LA CJA:)))))))
    potrafie mnostwo innych rzeczy - tego ni cholery;) wiec podziwiam:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) ukłony i podziękowania wielkie przesyłam :) i nie wierzę ,że ni cholery;))) ściskam

      Usuń
  4. Czy to ta sama włóczka, z której mama robiła mi papucie? ;) Cud, że nie mam płaskostopia hihi
    Dywanik wyszedł Ci bardzo ładny - pasuje do rudej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy to ta sama włóczka, z której mama robiła mi papucie? ;) Cud, że nie mam płaskostopia hihi
    Dywanik wyszedł Ci bardzo ładny - pasuje do rudej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej ta sama :)))o tak - na kapcie to ona była paskudna ;) ale na dywaniku się sprawdza :)) a Rudra się cieszy ,że do niego pasuje i pyta: a może zostawisz mi go? ;) ściskam

      Usuń
  6. Ale sie napracowalas :) I jak slicznie wyszlo :) Suuper :) Pewno ,ze kazdy moze sie nauczyc szydelkiem machac :) Suuper ,ze sa checi :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję Kochana za docenienie pracy ;))) bo faktycznie nie obyło się bez prucia i paru nowych podejść :)) a Młody chęci ma - ale starcza mu ich zaledwie na chwilę ;) ale potem znów próbuje - buziaki

      Usuń
  7. Ale świetny, w takim energetycznym kolorze:) Moja babcia z takiej włóczki robiła kapcie, cała rodzinka w nich pomykała, chyba nawet jeszcze jakieś się zachowały ;) pozdrawiam ciepło i zapraszam, Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) o dziękuję Ci Kochana - na kolor wpływu nie miałam ale w sumie wyszedł taki mocno wiosenny :)) i Masz rację- chyba wszyscy najlepiej pamiętają tę włóczkę z masowej produkcji kapci :))kto w nich nie chodził niech żałuję :))) buziaczki

      Usuń
  8. Piękny dywanik, musztardowy taki :))) No i nie ma to jak talent w genach ;)
    miłego dnia ***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Widzisz Aga - udało się Teściowej trafić w modny kolorek ;))) od małego coś z Nim robiłam ale teraz jakoś tak rzadziej ;( może kiedyś i On wyszydełkuje swojej żonie jakiś dywanik? :))))
      buziaki

      Usuń
  9. Ciekawy kolorek, piękna robota, napracowałaś się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję Gosiu ♥ kolorek to zasługa Teściowej:) po paru latach okazał się nadal być modny ;) a ja faktycznie - robiłam , prułam i znów robiłam - miałam tylko po jednym motku w dany kolorze i coś musiałam z tym zrobić :))

      Usuń
  10. fantastyczny jest ten dywan i ta włóczka jaka ciekawa:)))
    ale to , że on trzyma to szydełko i szydełkuje to mnie zabiło:) rewelacja! pogratulować talentu:)))
    cała rodzinka szydełkowo uzdolniona;)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję Aniu♥ włóczka ciekawa i łatwa też w praniu :) i Masz rację - to trochę szok ;) - ma prawie 11 lat i jest facetem :))) i nic nie wie ,że Jest na blogu z szydełkiem ;))) ale ma duże chęci - nawet jeżeli tylko chwilowe :))

      i nie cała rodzinka :( mój M kompletnie się do tego nie nadaje - ale ciiiiiiiii

      buziaki

      Usuń
  11. Przystojny mezczyzna i szydełko ... no normalne szok :))) hahhah
    Buziaczki Ilonko :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))dziękuję Kochana- oj Ucieszyłby się jakby wiedział ,że tu Jest :)))) może Mu powiem? i motywacja do robótek wzrośnie? ;)

      ściskam Alu♥

      p.s. a - to oczywiście wszystko po mamusi ;)))))

      Usuń
  12. Podziwiam za umiejetnosc szydelkowania. Patrzac na Twojego synka, az mi wstyd, za brak mobilizacji do nauki. Mam ogromna ochote, ale ta moja cierpliwosc, a raczej jej brak ;)))
    Usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję Kochana - to naprawdę nic trudnego :) a jak już raz Spróbujesz to nie Będziesz chciała przestać :)) i Uwierz mi - ja bynajmniej do cierpliwych nie należę :)) buziaczki♥

      Usuń
  13. Cóż za piękny dywanik!! Jestem zachwycona, nie dziwię się że kocina chce go mieć dla siebie, aż żałuję że nie mam takiej drewnianej podłogi do zagospodarowania :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. :) dziękuję Ci♥ kocur pcha się na niego przy każdej okazji i mocno muszę go powstrzymywać ;) a podłoga niestety nie drewniana ;( też żałuję :)) to panel wybrany przez mojego syna - to skrawek jego pokoju:)) ściskam

    OdpowiedzUsuń
  15. Twój dywanik jest przepiękny i wcale kotkowi się nie dziwię, że chce go mieć :-)
    Pamiętam tę włóczkę! Zrobiłam sobie z niej kiedyś na szydełu kapcie, dużo za duże mi wyszły, ale to były moje najukochańsze kapcie w życiu, bo samodzielnie zroione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję ♥ i jestem pełna podziwu dla osób , które umieją zrobić kapcie :)) ja nie potrafię ;( chyba jeszcze dużo nauki przede mną ;) fajnie ,że tak miło Ci się kojarzy ta włóczka :) ściskam

      Usuń
  16. Patrzę i wzdycham...dywanik cudny!
    A synek uroczy;)
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję ♥♥♥ synek na pewno się ucieszy :) buziaki wiosenne ślę

      Usuń
  17. A nawet chyba mam taka włóczkę lecz nie wiedziałam że w taki wspaniały sposób moge ja wykorzystac acz materiału na dywanik szukam od dawna...Twój jest wspaniały!!!
    Ściskam;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję ♥ to działaj Kochana :)) sprawdza się fajnie - tylko trzeba podłożyć matę antypoślizgową :) i zawsze to coś oryginalnego ;) buziaczki słoneczne - może w końcu się doczekamy tej wiosny :)))

      Usuń
  18. No gratuluję, pięknie ci wyszło, bardzo bardzo bym taki chciala zrobic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) oj dziękuję Ci ♥ na pewno Ci się uda :) pozdrawiam ciepło

      Usuń
  19. a nie może, ja nie potrafię niestety :(((
    ale u Ciebie wyszło bomba!!!
    pozdrawiam Aga :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))dziękuję ♥- nie każdy? - coś Ty - na pewno by Ci wyszło :)) ściskam

      Usuń
  20. Żałuje, że nie potrafię szydełkować. Pamiętam , że jako dziecko, podglądałam mamę i zawsze chciałam aby nauczyła mnie tego 'rzemiosła'. Piekny musztardowy kolor.

    OdpowiedzUsuń
  21. :) to nie takie trudne ;) trochę prób , prucia i gotowe:)) kolorek po wielu latach okazał się być na czasie ;)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  22. Dywanik cudny, taki optymistyczny w ciepłych kolorach! A wiesz, że mój brat jak był młody i piękny to namiętnie dziergał na drutach, lepiej mu to wychodziło niż mi, nawet mi szaliki 2 zrobił. Do tej pory je mam, jeden z włóczki supełkowej, ciągle jest w użyciu. Mam do nich ogromny sentyment. Niestety przyszedł czas, że druty wymienił na zainteresowanie dziewczynami, hihi.
    Cudnej niedzieli :*:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję Kochana - ale miło mi się czyta takie historie - pewnie i mój syn niedługo zrobi taką wymianę ;) ale cóż ...;)taka kolej rzeczy:))

      buziaczki niedzielne ♥

      Usuń
  23. Piekny dywanik imponujacych rozmiarow. Brawa dla synka i dla Ciebie.
    Przypomnialas mi o tej wloczce, faktycznie i ja cos z niej kiedys robilam, ale na drutach.

    Dziekuje za wszystkie slowa wsparcia i otuchy.

    Pozdrawiam serdecznie

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję Dagi ♥ nadal wspieram Cię choćby tylko mentalnie :)

      pozdrawiam ciepło Kochana

      Usuń
  24. fajnie się prezentuje, ale to chyba dużo pracy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) no troszkę wieczorków pochłonął ;) pozdrawiam

      Usuń
  25. Wow, ale energetyczny jest Twój dywanik! Ma cudne kolor:)
    Pracy na pewno trochę przy nim było, ale jak mniemam było warto poświęcić mu trochę czasu?

    Dla synka brawa, rzadko się spotyka szydełkujących osobników płci męskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. o tak - kolorki ma niezłe :)) i faktycznie zajął trochę czasu ale efekt mnie zadowala ;)

    ściskam ciepło ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Podziwiam umiejętności...niby każdy może, ale nie każdemu dane...;)
    Buziaki...piękny dywanik...futerko też...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję ♥ a futerko na dywaniku to dopiero ;) ściskam ciepło

      Usuń
  28. super!! szydelkowac kazdy moze ale jednak nie kazdy umie:)

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images