Szybka zmiana

każdemu dobrze zrobi. Ale nie myślcie sobie nie wiadomo, o czym:) Chodzi mi tylko o gałki. Pamiętacie mój post o wielkich gała...




każdemu dobrze zrobi. Ale nie myślcie sobie nie wiadomo, o czym:) Chodzi mi tylko o gałki.

Pamiętacie mój post o wielkich gałach?




Wasze opinie o nich były różne. Ja zostałam z nimi przez jakiś czas, aby ostatecznie podjąć jakąś rozsądną decyzję. I wiecie co? Spodobały mi się takie duże, mocno przerysowane. Za to mój mąż, sprawca całego zamieszania, był absolutnie na nie ;)) Gałki zostały aż do czasu wyjazdu do Krakowa, gdzie...




nie mogłam się oprzeć takim to gałeczkom. Już kiedyś je oglądałam, w związku z renowacją moich mebli na sprzedaż, ale jakoś wtedy nie wyszło. Teraz najbardziej przekonała mnie cena: 4,80 za sztukę. Chyba niezła, co ? ;)) Ale za chwil kilka okazało się, że może być coś jeszcze tańszego i równie...





atrakcyjnego :)) Cena - 2,50 za sztukę




A Wy co wybieracie? :)


Szafeczka w wersji oryginalnej, która była przeznaczona na sprzedaż:




Tutaj jest wersja przed całym zamieszaniem :)




Z czarnymi szufladkami: 







I z kolejną gałką :)


Więc... jeżeli macie ochotę na małe i tanie metamorfozy - próbujcie - na pewno nuda Wam nie grozi ;))


Miłego weekendu Kochani


Ilona

Być może zainteresują Cię również:

26 komentarzy

  1. Sczerze powiedziawszy podoba mi się każda wersja, choc ta z gałeczkami-głowami jest najbardziej odejchana i wyjatkowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne nowe gałki, podobają mi się i jedne i drugie, Budda zaskakujący i niesztampowy, a te z czerwonym wzorkiem przecudne :))
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) na szczęście można je zmieniać :)) miłego Agness

      Usuń
  3. Twój post jest najlepszym dowodem na to, że można zrobić coś z niczego. I to bardzo ale to bardzo fajne COŚ!

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ale to bardzo Ci dziękuję ♥ miłego dnia

      Usuń
  4. Świetnie, że są ludzie, którzy potrafią tchnąć nowe życie w coś nadającego się na śmieci.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się gałka z czerwonym wzorkiem. To tani pomysł na zmianę looku mebla - super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Buddowe gałki są świetne, ale i wersja na ostatnim zdjęciu rewelacyjna :)
    Włożyłaś ogrom pracy, by tę komodę doprowadzić do takiego stanu.
    Podziwiam!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie przy odnawianiu tego typu szafeczek było mnóstwo roboty ;)) wszystkie były pokryte farbą olejną - masakra przy czyszczeniu. Ale później było już tylko lepiej :)) buziaczki Marto

      Usuń
  7. Fajowskie te gałeczki główki:))) Jeszcze nigdy takich nie widziałam i faktycznie taka wersja miło zaskakuje i zwraca uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyciągają uwagę , to fakt :)) Nawet nikt nie zwracał tak uwagi na te wielkie czerwone ;))) miłego dnia

      Usuń
  8. Ostatnio też wpadłam do Homeandyou i wyszłam z 5 głowami Buddy i dwoma różnymi, z zupełnie innej parafii - cena 2,50 za sztukę! I takie zakupy to ja rozumiem!

    OdpowiedzUsuń
  9. Trudno zdecydować. Gałeczki śliczne. Wydaje mi się, że mój wybór zależałby od tego, gdzie miałaby stanąć. Mimo urody nowych gałek, uważam czerwone były odlotowe:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj :) jestem zdumiona, mebel z duszą zyskał nowe ciało. Będę śledzić na bieżąco co tam z tymi gałki wyczyniasz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) oj , sama nie wiem co tam jeszcze będzie ;) pozdrawiam

      Usuń
  11. Wszystkie szafkowe wersje bardzo fajne są:) Ta malowana gałka bardzo mi się podoba.

    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) można zmieniać jak się chce ;)) pozdrawiam ciepło

      Usuń
  12. Chciałabym zaprosić do zapoznania się z moim blogiem. Jest on w dojść nietypowej tematyce, jednakże jest to moja historia, z którą chciałabym się podzielić. Nie robię tego, by wzbudzić jakieś współczucie, bo to nie o to chodzi. Sama daję sobie z tym wszystkim radę. Bardzo bym chciała, aby ten blog był dla innych oparciem, dla osób, które doskonale wiedzą o czym piszę, co czuję. W ten sposób będą mogli uchronić się przed popełnieniem najgorszych błędów…


    Zapraszam : http://bol-ktorego-nie-zapomnisz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojeju wersja przed a po! Jaka wielka różnica! A gałeczki wszytskie ładne :)
    Pozdrawiam i zapraszam również do siebie: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi się podoba ta wersja na pierwszym zdjęciu, z czarnymi szufladami wygląda super i te czerwone gałki są świetne. W sumie mogły by być trochę mniejsze ale kolor jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images