Drewniana ściana

chodziła za mną od dawna. Jednak od momentu pojawienia się pomysłu aż do jego realizacji, ulegał on ciągłym zmianom w mojej głowie. Nawet w...

chodziła za mną od dawna. Jednak od momentu pojawienia się pomysłu aż do jego realizacji, ulegał on ciągłym zmianom w mojej głowie. Nawet wtedy, kiedy przybita została pierwsza deska, nadal nie byłam pewna czy to dobry pomysł. Ale kiedy zobaczyłam całość, odetchnęłam z ulgą.
Dla tych, którzy pamiętają moje dylematy - na ścianie miała się znaleźć tapeta, farba w jakimś kontrastowym kolorze, deski , betonowe bloczki oraz sklejka drewniana. Ta ostatnia mocno walczyła z deskami. Na jej niekorzyść wpłynął fakt, że była ogromnie wielka i ciężka. Zostały deski. Jednak te , które są dostępne we wszystkich marketach budowlanych nie spełniały naszych oczekiwań. A przyznam szczerze,że nie były one zbyt wygórowane:) Padło więc na stolarza. I chwała mu za to. Znalezienie takiego w naszym mieście okazało się nie lada wyzwaniem. Wszyscy do których dzwoniliśmy, robili jedynie drzwi i schody:( Na szczęście udało się. Kilka kilometrów od nas. Mały, domowy tartak. Cudowny. Nasze deski zostały przycięte na taki wymiar jaki nam odpowiadał. Wcześniej zrobiłam małą przymiarkę i narysowałam sobie na ścianie dwa wymiary, które braliśmy pod uwagę. Nie chciałam mieć w domu góralskiej chaty dlatego wybrałam rozmiar - 12 cm. Po położeniu wygląda to tak:)


Chociaż ściana jest krzywa , nie widać za bardzo łączeń. Bardzo podoba mi się efekt takiej naturalnej sosny , jednak nie pasuje zupełnie do paneli. I tutaj kłania się kompromis rodzinny. Zgodziłam się na parę pomysłów mojego męża;) I chociaż panel jest ok, nie wszystko mi z nim współgra. Zwykła biała podłoga byłaby najbardziej odpowiednia.


a tak było przed :)





Panele mają dwa lata , muszą zostać:)) 


A Wy co sądzicie o tej ścianie ? :)

Wspaniałego weekendu 

Ilona

Być może zainteresują Cię również:

41 komentarzy

  1. Bardzo fajny zagłówek! A myślałaś o pobieleniu lub bejcowaniu żeby pasowały do paneli?
    Wpadnij do mnie na candy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) jasne, że tak ;)) Taka była pierwotna wersja - malowanie.

      Usuń
  2. Jestem za pobieleniem, lub zabejcowanie ( zawoskowaniem) na kolor paneli . Tak czy siak jest pieknie! Pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak - deski ulegną przemianie. Po to powstały ;))) Ale i tak bardzo podoba mi się ten surowy efekt :)) buziaczki

      Usuń
  3. To jednak dechy...super :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest lepiej i to zdecydowanie :) kolor też dobrze dechom zrobi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej - od razu zrobił się inny pokój:))

      Usuń
  5. Po prostu "w dechę" ;) Efekt ocieplenia wnętrza zdecydowany i na PLUS. Co do pobielenia, może warto zostawić surowe drewno. Zamalowanie sęków i sęczków jest bardzo trudne .. a szkoda ,żeby deski zrobiły się łaciate. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego myślę intensywnie co dalej ;))) Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  6. Chyba wszystkie jesteśmy miłośniczkami bieli:) Fajny sposób na zmianę, urozmaicenie. Od razu cieplej się robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieplej - dosłownie i w przenośni. Nawet nie przypuszczałam ,że tak mocno będzie czuć tę różnicę :)) buziaki

      Usuń
  7. Idealnie! Bardzo mi sie podoba!
    Ameli

    OdpowiedzUsuń
  8. Ilonko :) pisałam, że dechy będą w dechę! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja oczywiście jestem na tak, bo tez mam taką tylko pionowo deski. Pomalowałam na czarno i uwielbiam ją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja miałam tyle obaw ;)) Nawet pomyślałam,że może to już niemodne ;))) ściskam

      Usuń
  10. Super wyglądają te dechy, świetny pomysł :))

    OdpowiedzUsuń
  11. wyszło pięknie! i po co te nerwy i obawy... drewno zawsze w modzie i pewnie długo się nie znudzi <3
    miłego weekendu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nerwy były , oj były :)) Ale chyba jest dobrze :) miłego i dla Ciebie

      Usuń
  12. Wygląda stylowo i pięknie :)o wiele lepiej niż przed. Może być tak ją wybielic trochę i będzie bardziej pasować ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję ♥ Ściana na pewno się jeszcze zmieni :)) pozdrawiam

      Usuń
  13. Super, bardzo mi się podoba, choć ja też pewnie lekko pobieliłabym ją, ale tak jak piszesz, może kiedyś zmienisz coś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mariolu :) Ściana na pewno ulegnie zmianie ;))

      Usuń
  14. Mi też się podoba, jest fajna.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam majowo :)
    Mi się ta ścianka bardzo podoba. Uwielbiam drewniane domy, więc sama pokusiłabym się o taki akcent w domu.... Bardzo ładnie :)
    Pozdrawiam - Magda

    OdpowiedzUsuń
  16. Jednak co deski to deski. Super zdobią ścianę. Choć ostatnio wszystko paćkałabym na biało, to tu takie surowe bym raczej zostawiła. Tak czy inaczej podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściana raczej nie zostanie w takim stanie - w końcu to sosna więc szybko zżółknie :( ściskam ciepło

      Usuń
  17. Ściana wygląda świetnie, a domyślam się, że to dopiero początek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadziwiasz mnie :)) Masz absolutną rację :)) - ♥♥♥

      Usuń
  18. Świetnie wygląda, mam takową w planach od kilku mcy właśnie w sypialni za łóżkiem, jest to też trochę związane z drzwiami do garderoby, na które pojawił się pomysł, ale niestety na razie ogrodowe prace wypierają te wnętrzarskie ;) Chcę tylko delikatnie pobielić. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałbym te ogrodowe też mieć w zasięgu ręki :) Powodzenia ♥

      Usuń
  19. są boskie!! nie mogę się napatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda naprawdę świetnie :) Bardzo ładne to drewno, nadaje fajnego charakteru, świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie osobiście pomysł z drewnianą ścianą bardzo się podoba. Rozwiązanie tego typu zawsze kojarzy mi się z góralskimi bacówkami, odwiedzanymi przeze mnie w trakcie górskich wędrówek, które zawsze bardzo ciepło wspominam.

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images