Ptaków śpiew ...czyli istna demolka

Niestety nic lepszego nie przychodzi mi do głowy. Demolka. To jedyne właściwe słowo. Jeszcze wczoraj nic na to nie wskazywało. Kładłam się ...

Niestety nic lepszego nie przychodzi mi do głowy. Demolka. To jedyne właściwe słowo. Jeszcze wczoraj nic na to nie wskazywało. Kładłam się spać z myślą ,że jutro zrobię zdjęcia mojego kącika do pracy i zapytam Was co o tym Sądzicie.
Rano wstałam szybciutko udając me pierwsze kroki do kuchni. 
Nagle patrzę n a podłogę i co widzę ??? Czym prędzej wróciłam do sypialni. I dopiero wtedy wszystko stało się jasne. A ja naiwnie myślałm, że w nocy koty smacznie śpią ;))


W zasadzie to rozumiem ,że ten gatunek poluje. Ale żeby tak zaraz na moją malutką sowę ? Zobaczcie same: jedno oko , ponadrywane skrzydełka i nóżki. Oj biedne to małe sowiątko. Będzie trzeba wszystko szyć:)


 
Krótko przed opisaną demolką kupiłam tegoż to pięknego ceramicznego ptaszka. Myślicie ,że jemu to uszło na sucho? Nic bardziej mylnego. Kiedy to siedzieliśmy sobie spokojnie na dole , nagle dobiegł nas okropny hałas. Poszłam szybko sprawdzić co się stało. To co zobaczyłam , zdecydowanie mnie przerosło ;) Wszystko co stało na półeczce było totalnie pozrzucane. A ptaszek z utrzaskanym ogonkiem leżał bezbronnie na podłodze.


 
Że niby to wiosna tak na nie działa ? Że te domowe ptaszyska też tak głośno śpiewają ?
Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Nigdy wcześniej nie dobierały się do tej półki. A teraz dopuściły się aż podwójnego ataku. Oj dostanie im się mniejsza racja żywnościowa za karę ;)

A dla wnikliwych obserwatorów - czy Widzicie jeszcze jakąś zmianę ? :))



mała podpowiedź :))


i szybkie wyjaśnienie :)



przemalowałam drewniane domki i zawiesiłam kolorowe kulki


a może jednak koralikowe serduszko ?

 

No i ptaszyska ? Które do Was bardziej przemawia ? A wersja domków ? Lepsza była przed pomalowaniem , czy teraz ? A...no i oczywiście – koralikowe serducho czy kolorowe kulki ?

Jestem ogromnie ciekawa Waszych typów. Miksujcie wszystko. A ja będę czekać niecierpliwie czy choć trochę pokryje się to z moją wersją ;))

I na koniec mgliste spojrzenie na częściową zawartość kartonów ;))



A gdyby tak ktoś szukał narożnego biurka z Ikei to zapraszam do zakładki "sprzedaż ";)
I oczywiście wciąż zapraszam na moje candy :)



                Wspaniałego tygodnia Wam życzę , 

                               Ilona

Być może zainteresują Cię również:

26 komentarzy

  1. Nie cieszę się z cudzego nieszczęścia, ale to w jaki sposób opisałaś harce kociaka wywołało uśmiech na mojej buzi i tak rozczuliło
    Należy się reanimacja sówki :) Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hej Ilonko:)
    jej z tymi kocurkami to się macie! dobrze, że psiaki takich rzeczy nie wyczyniają nocą tylko smacznie śpią :))) mnie bardzo się podoba jak przemalowałaś swoje domki:) i jak dla mnie wersja z serduchem ;)
    uściski na nowy dzień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak to już z nimi bywa :)) koty lubią się wspinać a ich pomysły nie znają granic ;) nie ma to jak się nudzić w nocy ;))

      buziaczki Aniu

      Usuń
  3. Haha ... wściekłe jakieś te Twoje koty :D Myślę, że były zazdrosne o nowych lokatorów w mieszkaniu ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście nie takie wściekłe :)) ale z kotami tak właśnie bywa niestety ;) grzeczne to niby takie i posłuszne a jak co do czego to ciach ...i wszystko leci :)) buziaki

      Usuń
  4. :-) Oj kotki potrafia narozrabiac! Domki zdecydowanie lpeiej wygladaja w bialej szacie.. i z kulkami...;-) Sciskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) oj czasem potrafią , to fakt ;) a najgorzej jest wtedy , jak już tak przez długo czas jest cisza a potem...zabawa na całego ;)) buziaczki Ameli

      Usuń
  5. Kot jest drapieżnikiem, więc wielką przyjemność sprawia mu podgryzanie i rozszarpywanie. Trzeba im wybaczyć :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) jasne, a jak się nudzą to same głupoty w głowie ;)) ściskam ciepło

      Usuń
  6. He he ale się uśmiałam czytając Twój post:)No nie żebym Ci źle życzyła:)))Ale przynajmniej nie ja jedna mam takiego rozrabiakę:)))A domki są śliczne:)Wiesz,jeszcze się śmieję:)Choć ptaszka szkoda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) a dopiero ja się uśmiechałam czytając Twój ;)) a tu nie trzeba było długo czekać i masz babo placek :)))

      tak to już jest z tymi kotami :)) buziaczki

      Usuń
  7. Koty rozrabiaki - ale w tym ich urok! ;-)) Takie już te nasze zwierzaki, nawet jak coś zbroją, to uchodzi im na sucho! ;-))

    Bardzo podobają mi się te kolorowe kulki!!! Są świetne!

    Ściskam mocno!! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie :)) Mój mąż je zawsze straszy - "Dzisiaj nie dostaniecie za karę jeść " i co ? Nic z tych rzeczy. Przyjdą , przytulą się , pobawią i już nas mają :) I tak je kochamy :)

      pozdrawiam ciepło

      Usuń
  8. No to ładnie kociaki narozrabiały, szkoda mi ptaszków ;) Domki białe dobrze pasują do reszty. Wszystkie kombinację mają swój czar, trudno się zdecydować. Pewnie co chwilę bym zmieniala ;)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś im wiosna w głowie zawróciła :)) takich numerów to one mi na co dzień nie robią :) na szczęście !!! ale trudno - ptaszek ma obity ogonek ale jak stoi na półeczce to tego nie widać a sówkę da się zszyć :)

      buziaczki Moniś i miłego dnia dla Ciebie

      Usuń
  9. Kociaki-rozrabiaki!hehe;)))no to ładnie nabroiły!białe domki dodają uroku, każda wersja mi się podoba, można zmieniać w zależności od nastroju;)))buziaki;***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) dziękuję Martuś za Twoje zdanie :) - buziaczki Kochana

      Usuń
  10. Ha, ale się uśmiałam z tych Twoich kociaków, moja Kotka na nic na szczęście nie poluje, jakaś taka niekocia nam się trafiła, może od psa się uczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) a może to dlatego ,że to dama ? ;)) a tak chłopakom się nudzi widocznie :)) chociaż one nie są wcale tak uciążliwe jak by się wydawało :) buziaki Kochana

      Usuń
  11. Och regał...juz widze że cudny;)) a kotkom wybaczmy...oczko zawsze można dorobić a ich zabawa bezcenna, czyż nie;))) cudnie kolorowo masz!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a...nie ;))) niestety nie mogę sobie pozwolić na te piękne regały bo inaczej nie mogłabym wszystkiego upchać :(( chociaż podobają mi się też bardzo
      a co do kotków - masz rację Kochana - od razu widać,że Masz zwierzaczka :)) buziaczki ogromne

      Usuń
  12. Ah te kocury :) niesamowitych zniszczeń dokonały :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ilonko ja mam podobnie z moim kotem....strasznie łobuzuje w nocy ...tylko czeka aż wszyscy pójdą spać
    Ale i tak nie wyobrażam sobie domu bez kociaka :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie :))) Wiesz , Aguś - one przeważnie ładnie śpią w nocy ale jak je dopadnie jaka głupota to "wióry lecą ":) Ale co to za dom bez kota ;))) buziaczki Kochana

      Usuń

Flickr Images