Szykuję się do ...

obiecanego candy:) Wiem ,że czas na nie przeciąga się w nieskończoność, ale tak to już ze mną bywa. Najpierw mam pomysł, później go zmienia...

obiecanego candy:) Wiem ,że czas na nie przeciąga się w nieskończoność, ale tak to już ze mną bywa. Najpierw mam pomysł, później go zmieniam , znów wracam do punktu wyjścia, kupuję co trzeba i...Nagle wymyślam coś co trudno jest mi zrealizować:) Ale w ogólnym rozrachunku jestem zadowolona. Chcę jednak byście i Wy byli zadowoleni , bo w końcu nie dla siebie to robię;)
Kochani - dzisiaj tylko rąbek tajemnicy ale mam nadzieję ,że finał jest tuż, tuż. Jednak żeby nie było tak łatwo, najpierw pokażę Wam ścianę w sypialni:) W zasadzie to jej malutki fragment.


I co ? Widzicie różnicę ? :))) Piękne te drewniane deski na ścianie ? A może to jednak tapeta ? Bo sama nic kompletnie nie widzę !!! Dwa tygodnie remontu i nic ? Chyba potrzebuję lepszych okularów, najlepiej różowych.


Nawet królik jest lekko zmęczony tym wszystkim. Jednak za nim kryje się Wasze candy:)


Mam nadzieję ,że przypadnie Wam do gustu :)

Miłego dnia 

Ilona

Być może zainteresują Cię również:

20 komentarzy

  1. Oj, trzymasz w niepewności...
    Królik ma fajne guziki:)

    Ale ten kosz który pleciesz...
    No, no
    Martita

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się zachwyciłam koszem... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i mam nadzieję ,że w wersji ostatecznej też będzie Ci się podobać :)

      Usuń
  3. Kurcze mi też się okulary by przydały:), ale poczekam Kochana cierpliwie :).
    Czuję, że będzie super!
    Buziole, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteśmy dwie :))) Coś już się posuwa do przodu. Zamówienie złożone - nie ma odwrotu ;) buziaczki Martuś

      Usuń
  4. Oj znam te stany aż za dobrze! Porobiłoby się coś, ale jak już załatwi się te wszystkie prace, obowiązki i inne sprawy, to jest się tak zmęczonym, że już na nic się nie ma ani czasu ani ochoty. Przynajmniej u mnie tak się często kończy. Ten kosz ciekawie bardzo się zapowiada, ciężko będzie się teraz uzbroić w cierpliwość :)
    Trzyma kciuki za dalsze projekty :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Moni - Masz stuprocentową rację :))) ściskam Kochana

      Usuń
  5. Doskonale Cię rozumiem, ja do niektórych decyzji (zwłaszcza kosztownych) dojrzewam miesiącami. Jedną radę mogę dać, wybierz nie to, co modne, nie to, co bardzo praktyczne, tylko to co Ci się naj,najbardziej podoba, albo to,co można łatwo zmienić:) Czekam na candy, bo widzę, że warto.Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym praktyczne bywa różnie:)) Bo czasem jednak zwycięża;)) A candy tuż ,tuż ;))

      Usuń
  6. Tak to już jest z remontami, nie ma rady:) Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie też malowanie i też już mam dość :-)
    A na candy fajne rzeczy się robią :))))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to przynajmniej nie jestem sama ;)) Robią się , robią :)

      Usuń
  8. Witam, niedawno zacząłem śledzić Twojego bloga i z niecierpliwością czekam co dalej z tą sypialnią :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mogę się doczekać. Rób jak uważasz, znając ciebie to na pewno będzie pięknie. To zdjęcie szydełka przy włóczce (wiem, że to nie włóczka ale nie umiem tego inaczej nazwać)- takie wymowne poza tym matrioszki tak fajnie się układają jakby się chowały.
    Szykuje się nie małe zaskoczenie. Miłego
    -TersTim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za wiarę w moje możliwości , bo ja sama często ją tracę :)) Ściskam ciepło

      Usuń

Flickr Images