Półeczki już wiszą

małe kroczki ale mam nadzieję ,żę idą w dobrym kierunku ;)   Sztuka aranżacji wnętrz -Holly Becker , Joanna Copestick -  wygrane cand...

małe kroczki ale mam nadzieję ,żę idą w dobrym kierunku ;)

 
Sztuka aranżacji wnętrz -Holly Becker , Joanna Copestick -  wygrane candy u Alicji ;)



w trakcie wieszania nie obyło się bez niespodzianek - co widać przy lewym haczyku :) i małym braku - szufladeczka sobie wypadła - muszę jeszcze trochę popracowac nad tą półeczką ;)
 
 
 
 
 
 
 
a to żebym  za bardzo nie wpadła w blogowy świat ;) - co mi się nie uda - bo zegar nie działa :)
 
 
 
 
a poniżej kolejna półeczka - również nieskończona :( 
 plakat czeka na coś ciekawego do oprawy - pokój syna
 
 
a to mam nadzieję ,że uda mi sie zrealizować w kolejnym poście - i tutaj uśmiecham się mocno do Oli :))
 
 
bardzo dziękuję Wam za tyle miłych komentarzy pod poprzednim postem - cieszę się ,że jednak tutaj Zaglądacie i ściskam Was mocno ♥♥♥
 
 
 
 

Być może zainteresują Cię również:

25 komentarzy

  1. Świetny zegar - szkoda że nie działa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. parę lat temu przyjechał znad morza:) ma mechanizm ale coś jest z nim nie tak - dlatego teraz tylko spełnia funkcję dekoracyjną :)

      Usuń
  2. Ale dużo się u Ciebie dzieje :) Półeczka bardzo stylowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję - oj dzieje się , dzieje :) sama za tym nie nadążam ;)

      Usuń
  3. Półki genialne, a i zegar wspaniały nawet jeśli nie działa;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Kochana - bardzo się cieszę ,że Ci się podoba - buziaki

      Usuń
  4. Nie od razy Rzym zbudowali, co nie ;) ??

    Półeczka bomba, mimo niedoskonałości montażowych :))) Zegar...wow..duuuzy :))))
    Jak ja wbijam gwoździe w ścianę, to pobojowisko, dziura na dziurze, aż będzie prosto, haha :)
    Ściskam mocno***

    ps. widziałam, że przyszedł mail :)))ale jeszce nie miałam chwili, żeby przejrzeć, jak zobaczę to oczywiście napiszę :**** DZIĘKI :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i tym się pocieszam :)) zegar faktycznie duży - jest z nami już trochę czasu :) ledwo się zmieścił do samochodu ( wracaliśmy wtedy znad morza z małym dzieckiem i małym wozem :)) było ciekawie ;)
      co do montażu to u nas gwoździa byś nawet nie wbiła -tylko duży udar wchodzi w grę :)

      buziaki

      Usuń
    2. Haha, nie ma to jak solidne ściany :))))

      Usuń
  5. Piękne ozdoby zawisły u Ciebie. Fajnie spędzasz czas, nie masz czasu na nudę co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) nuda? raczej nie narzekam :)) ale niestety nie wszystko wiąże się z tak miłymi sprawami jak urządzanie , przerabianie , tworzenie :) czasem to walka z wiatrakami , z czasem , z siłami - a efekt końcowy i tak niekiedy nie spałnia oczekiwań - ale co tam....trzeba iść dalej ;)) buziaki

      Usuń
  6. Zegar piękny, to nic że nie działa, ale za to jak wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję - oj wygląda - bo wielki jak smok :)) buziaki

      Usuń
  7. Ja wiem dlaczego u Ciebie nie skończone, wypadnięte i że proces, bo mam tak samo.
    To jest po prostu twórczy proces w Twojej głowie, który trwa całe życie. Jak coś byś skończyła to już zabawa się kończy i trzeba by się na czymś innym skoncentrować, a tak nie ma końca. Prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w końcu ktoś mnie rozgryzł :)) Wiesz - mi czasami aż wstyd ,że to wszystko tak idzie i końca nie widać ale Masz rację - najważniejszy jest proces twórczy :)) ale bliźnięta chyba już tak mają :)) buziaki

      Usuń
  8. Zgadzam się z Twoim cytatem...aranzowanie to proces, który srawia przyjemność i nie jest celem samym w sobie...dla mnie to wielka przyjemność i moje serce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się ,że ktoś ma podobnie :)) a do Ciebie zaglądam już od dłuższego czasu i bardzo mi się tam podoba - teraz lecę się już oficjalnie dodać do obserwujących :)) pozdrawiam

      Usuń
  9. och! piekne slowa!!
    moje mieszkanie tez takie niedokonczone, a to czasu brak, a to nowe pomysly! ale podchodze do tego ze spokojem, bo chce by urzadzenie bylo przyjemnoscia, a nie pedem za moda!
    poleczka bardzo urokliwa!
    uwielbiam te twoje poprzecierane meble!
    usciski!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też bardzo się identyfikuję z tymi słowami :) i Masz rację - ważny jest spokój i własne odczucia co do urządzania :) u mnie też czasami jest jakiś pomysł a za chwilę , za sprawą koloru ścian, podłogi,światła szybko ulega modernizacji - i trwa , trwa....:))ale za to jaka wielka radość w tym tkwi :))
    bardzo się cieszę ,że Ci się podobają moje odrapańce ;)

    buziaki dla Ciebie i Kędziorka ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko fajnie wyglada...mam nadzieje ze ksiazka sie przydala :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Alu ,że znalazłaś czas aby mnie odwiedzić - zawsze miło mi Cię gościć:) a album mam nadzieję ,że dopiero się przyda :)) bo mam już wiele inspiracji z niego zaczerpniętych - teraz tylko do dzieła :)) buziaki

      Usuń
  12. wowowow świetna ta pierwsza półeczka ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) druga też była w takim obdrapanym stanie , jednak mój syn powiedział jej stanowcze - nie:) dlatego jest w trakcie malowania - pozdrawiam Cię i dziękuję za wizytę

      Usuń
  13. Tak sobie przeglądam Twojego bloga i jakoś ten widok mi znajomy, czy przypadkiem nie mieszkasz w Ostrowcu Św? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie Kochana :) widać widoki mamy podobne :)

      Usuń

Flickr Images